sobota, 9 czerwca 2012

Rafał Kosik - "Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi"

Rafał Kosik
"Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi"
Wydawnictwo Powergraph
2009







Z początku nie byłam ani trochę przekonana do tej książki. Ale dwa lata temu jechałam na zimowisko i nie miałam co czytać, więc mama kupiła mi tę książkę. Pomyślałam: "No dobra, przeczytam.". Nie spodziewałam się niczego nazbyt genialnego, ale przejemnie się rozczarowałam.
Felix (a niech tylko ktoś spróbuje to napisać przez "ks"! :P), Net i Nika spotykają się w dniu rozpoczęcia roku szkolnego w prywatnym Gimnazjum nr 13 im. prof. Stefana Kuszmińskiego w Warszawie. Wszyscy troje chodzą do klasy 1a i zaprzyjaźniają się niemal od razu.
Tymczasem banki okrada podejrzana grupa przestępców, poruszających się białą furgonetką. Żadna z kamer nie może zarejestrować ich wejścia ani wyjścia, nikt nie jest w stanie ich zidentyfikować.
W życiu trójki przyjaciół dzieją się coraz dziwniejsze rzeczy. Jednak kiedy na ich drodze staje niezwykła szajka złodziei, robi się niebezpiecznie. Czy superpaczka i z tych tarapatów się wydostanie?
Książka jest niezwykle ciekawa, zajmująca i oryginalna. Autor przedstawia polską rzeczywistość bardzo zabawnie, często można śmiać się do łez.Pan Kosik udowadnia, że także polskie powieści są fantastyczne. Że nie tylko zagraniczne dzieła są fajne.
Naprawdę serdecznie polecam wszystkim tę książkę. Świetnie opisuje ona życie polskich gimnazjalistów. Ocena 12/13 za drobne niedociągnięcia.

niedziela, 3 czerwca 2012

Michael Grant - "Gone. Zniknęli. Faza piąta: Ciemność"

Michael Grant
"Gone. Zniknęli. Faza piąta: Ciemność"
Wydawnictwo Jaguar
2012






Piąta część bestsellerowej serii. Poprzednie sprzedały się w milionach egzemplarzy. Mają fanów na całym świecie, także w Polsce. Na premierę tego tomu czekaliśmy dość długo. Czy było warto?
Akcja rozpoczyna się cztery miesiące po zakończeniu "Plagi". Panuje kruchy pokój, a dzieciaki podzieliły się na dwa obozy. Część została wraz z królem Cainem w Perdido Beach. Jednak większość zdecydowała się przenieść razem z Samem nad jezioro Tramonto. Wszystko układa się dobrze. Jest spokojnie i można pozwolić sobie na chwilę wytchnienia i szczęścia, tak ulotnego i niezwykłego w ETAP-ie. Jednak tylko pozornie. Z początku powoli, lecz potem coraz szybciej, bariera staje się czarna. Za kilka dni zupełnie ściemnieje, nic nie będzie widać. Nic nie będzie rosło. Prędzej czy później, wszyscy umrą. Czy to dzieło gaiaphage? Czy można temu zapobiec?
Pozostaje zagrożenie ze strony Drake'a/Brittney, którzy nie przestaną wykonywać poleceń ciemności. Trzeba ich powstrzymać, bo gaiaphage wysyła ich po ciało, w którym będzie się mogło odrodzić.
Każdy w ETAP-ie musi poradzić sobie z własnymi lękami, stawić im czoło. Wszyscy bohaterowie czegoś się boją.
Próby przełamania tego lęku zostały bardzo dobrze opisane.
W polskiej wersji językowej tytuł został zmieniony ze "Strachu" na "Ciemność", czyli tytuł roboczy oryginału. Z początku mi to przeszkadzało, ale teraz myślę, że "Ciemność" lepiej pasuje do tej powieści.
Podsumowując, to książka dla osób o mocnych nerwach i z pewnośćią nie do czytania w nocy. Jest niezwykle mroczna i straszna. Lepiej dwa razy pomyśleć zanim się po nią sięgnie. Nie dlatego, że jest zła, ale dlatego, że kilka następnych nocy spędzę pewnie z kołdrą na głowie i latarką w ręku. Ale chyba o to chodziło, więc oceniam ją 11/13.

sobota, 19 maja 2012

"Avengers" - film

reż. Joss Whedon, wyk. R. Downey Jr, S. Johansson, S. L. Jackson, C. Evans, M. Ruffalo, C. Hemsworth, J. Renner






Komiksy znane są już od kilkudziesięciu lat. Te opowiadające o zamaskowanych amerykańskich superbohaterach ratujących świat przed zagładą chyba najbardziej. Wielokrotnie przenoszono je także na srebrny ekran. Jednak w tym wypadku mamy kilkuosobową grupę herosów, którzy ponownie muszą uratować Stany Zjednoczone. Czy uda im się osiągnąć cel, a przede wszystkim dogadać?
Szef międzynarodowej agencji S.H.I.E.L.D zajmującej się ochroną światowego bezpieczeństwa, Nick Fury, w obliczu zagrożenia naszej planety, musi stworzyć drużynę, która poradzi sobie z przybyszami
z innego wymiaru. Postanawia stworzyć zespół złożony z ludzi o niezwykłych i niespotykanych zdolnościach. Rekrutuje więc do niego Iron Mana, Kapitana Amerykę, Hulka, Thora, Czarną Wdowę
i Hawkeye’a. Bohaterowie ci są rozsiani po całym świecie i często niezbyt chętni do pomocy. Dojście do porozumienia i zaprzestanie kłótni między nimi będzie bardzo trudne. Jednak tylko działając razem uda im się ocalić świat przed niebezpieczeństwem.
Film jest bardzo zabawny, pełno w nim różnych żartów. Z początku jest trochę nudny, ale potem akcja zaczyna pędzić do przodu tak, że czasem ciężko jest za nią nadążyć. Poza tym osobom nie znającym wcześniej bohaterów może nie być za łatwo zrozumieć niektóre wątki. Jednak mimo to jest on naprawdę ciekawy i interesujący.
Ponadto możemy podziwiać plejadę sławnych aktorów. Odtwórcami głównych ról są np. Robert Downey Jr, znany choćby z „Sherlocka Holmesa” i sequela tegoż obrazu, Samuel L. Jackson i Jeremy Renner, obydwoje nominowani do Oscara, a także Scarlett Johansson, nagrodzona wieloma statuetkami za różne dzieła.
Reasumując, film jest całkiem dobry i średnio skomplikowany, choć dużo się w nim dzieje. Warto go obejrzeć, ale lepiej nie spodziewać się zbyt poważnego przesłania. Ot, przyjemna produkcja bez głębszych refleksji. Mimo kilku wad, polecam wszystkim, bez względu na wiek. Ocena 11/13, bo mogło być trochę lepiej :).






niedziela, 13 maja 2012

Cassandra Clare - "Mechaniczny książę"


Cassandra Clare
"Mechaniczny książę"
Wydawnictwo MAG
2012










Cassie jest jedną z najbardziej znanych amerykańskich pisarek dla młodzieży. Bardzo popularna jest jej seria "Dary anioła" opowiadająca o współczesnych Nocnych Łowcach z nowojorskiego Instytutu i okolic. Natomiast seria "Diabelskie maszyny" opisuje przygody Nefilim z Instytutu Londyńskiego w epoce wiktoriańskiej.
Zmiennokształtna, Tessa Gray, znalazła schronienie w Instytucie. Wydoroślała, stała się odważna. Przygód nie spotyka już wyłącznie w książkach. Bardzo zżyła się także z Charlotte, Henrym, Jamesem, Willem, a nawet z Jessamine. Jednak poczucie bezpieczeństwa okazuje się nietrwałe, kiedy Benedict Lightwood i jego zwolennicy zaczynają spiskować, aby odebrać Branwellom londyński Instytut. Dostają oni termin dwóch tygodni na znalezienie Mortmaina, w przeciwnym wypadku szefem Instytutu zostanie Benedict.
W tej części rozterek sercowych Tessy jest jeszcze więcej. Coraz bardziej przywiązuje się ona do Jema. Jednak nie może zapomnieć o Willu, mrocznym i tajemniczym.
Czytelnik przez cały czas zastanawia się, kogo wybierze Tess. James jest miły i dobry. Po prostu cud, miód, grzech nie kochać. Ale już od pierwszych kartek "Mechanicznego anioła" kibicuję Willowi. Jest on tajemniczy, skrywa jakiś mroczny sekret. Jaki? Tego dowiecie się podaczas lektury.
Nie mniej ważną kwestią pozostaje pochodzenie Tessy. Skąd posiada swój dar zmieniania kształtu? Kim byli jej rodzice?
Ta powieść jest niezwykła. Hipnotyzująca, zmusza nas do ciągłego namysłu. Tak wiele zagadek pozostaje bez odpowiedzi. Można się przy niej śmiać i płakać, skakać ze szczęścia i radości, a chwilę potem stoczyć się na dno rozpaczy.
Jednak największą siłą tej ksiązki są jej idealnie ukształtowani bohaterowie i ich skomplikowane relacje. Każda postać jest tak dopracowana, że aż nie ma do czego się przyczepić. Przyjaźń Willa i Jema jest niesamowita, wręcz rozczulająca.
Jedną z moich ulubionych postaci w twórczości Cassie jest nieśmiertelny czarownik, Magnus Bane. Jest tak zabawny, a jego teksty potrafią sprawić, że zaczynam się śmiać tak bardzo, że ludzie w metrze gapią się na mnie jak na niezrównoważoną psychicznie.
Oczywiście swój urok ma także postrzelony Henry, silna i zdecydowana Charlotte, a także cała reszta wspaniałych postaci.
Powieść tę polecam wszystkim bez wyjątku. Dlaczego? Bo jest fantastyczna, cudowna, nieziemska, niesamowita, świetna...
Właśnie dlatego oceniam ją +13/13 (ach, to moje upodobanie porządku :))!

wtorek, 10 kwietnia 2012

"Igrzyska śmierci" - film

reż. Gary Ross, wyk. Jennifer Lawrence, Josh Hutcherson, Liam Hemsworth
"Igrzyska śmierci"
2012






Dopiero teraz, po obejrzeniu tego filmu trzy razy, mogę z czystym sumieniem napisać jego recenzję.
Właściwie, to przeczytałam całą trylogię, niesamowitą, nawiasem mówiąc, ponieważ miałam iść z koleżankami na film i chciałam mieć trochę większe pojęcie, czego się spodziewać. No i dobrze zrobiłam.
Obraz opowiada o losach Katniss Everdeen, szesnastolatki mieszkającej w Dwunastym Dystrykcie państwa Panem, powstałego na ruinach Stanów Zjednoczonych. Są tam organizowane coroczne Głodowe Igrzyska, na które muszą się stawić chłopak i dziewczyna w wieku 12 - 18 lat z każdego dystryktu. Zostaną przewiezieni na arenę, na której może znaleźć się wszystko. Dosłownie wszystko. W ciągu kilku tygodni, zamknięci na obszarze areny, będą musieli stoczyć walkę na śmierć i życie. Żadnych przepisów czy zasad. Tylko jedno z nich może zwyciężyć. Każdy ich ruch obserwowany będzie przez kamery i transmitowany na żywo w telewizji.
Jako trybutka Siedemdziesiątych Czwartych Głodowych Igrzysk zostaje wylosowana Prim, młodsza siostra Katniss. Dziewczyna nie może się z tym pogodzić i zgłasza się, by zająć jej miejsce. Jakby tego było mało, trybutem zostaje Peeta Mellark, który uratował kiedyś Kotnej i jej rodzinie życie.
Katniss Everdeen będzie musiała opuścić matkę i siostrę, które dotąd zaopatrywała w żywność, chodząc na polowania oraz Gale'a, który zdaje się być kimś więcej, niż przyjacielem. Jeśli chce wrócić do domu, czeka ją ciężka walka o przetrwanie z dwudziestoma trzema rywalami. Czy jej się uda?
Film jest fantastyczny i naprawdę mi się spodobał, choć nie lubię wszelkich ekranizacji. Zostało w nim pokazane wszystko, co tylko się dało, więc wydłużono go do granic możliwości. Trwający ponad dwie godziny obraz jest niesamowity i dobrze przedstawia wydarzenia opisane w książce Suzanne Collins.
Ma jednak kilka wad, ale może są to zalety, zależnie od punktu widzenia. Jest tam kilka scen lub wypowiedzi, które zrozumieją jedynie fani. Ponadto pół filmu spędziłam na tłumaczeniu koleżankom, o co chodzi. Więc lepiej przeczytać "Igrzyska śmierci" i nie musieć wciąż się pytać "Kto to?", "Co ona robi?", itd.
Mam tylko nadzieję, że "Igrzyska..." to nie będzie nowy "Zmierzch", jeśli ktoś wie, co mam na myśli.
Polecam więc film wszystkim, choć jest on momentami brutalny. Dlatego lepiej nie zabierać ze sobą do kina ludzi, którzy z pewnością nie zrozumieją jego przekazu. Oceniam go więc 12/13 za drobne niedociągnięcia.

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Krystyna Kuhn - "Gra"

Krystyna Kuhn
"Gra"
Wydawnictwo Telbit
2011




Ostatnimi czasy uzupełniałam zapasy w przybytku zwanym Empikiem. Przybyło kilka książek, recenzje na stówę się tutaj pojawią, i to już niedługo. Na razie wszyscy, którzy tu w ogóle zaglądają (czyli chyba tylko Sophie, której najserdeczniej dziękuję :)) będą się musiały zadowolić "Grą".
Julia Frost wraz ze swym bratem, Robertem, przybywa do odludnej Grace College tydzień po rozpoczęciu roku akademickiego. Dziewczyna próbuje uciec przed swoją przeszłością. Często wspomina o jakichś wydarzeniach, poznajemy nawet emocje, które nią wtedy targały, lecz tak naprawdę dopiero na koniec dowaidujemy się, o co naprawdę chodziło.
Wkrótce po ich przyjeździe studenci seniorzy organizują otrzęsiny w domku nad jeziorem. Wielka impreza, wszyscy dobrze się bawią... Do czasu.
W pewnym momencie Robert widzi dziewczynę skaczącą do Lake Mirror u podnóża Ghosta - ogromnej góry. Bez namysłu rzuca się za nią do lodowatej wody. Kiedy udaje im się go uratować, okazuje się, że nikt mu nie wierzy, nawet Julia. Jednak na terenie uczelni zaczynają się dziać inne dziwne rzeczy. Ktoś rozpoczyna grę, której pionkami, chcąc lub nie, stają się bohaterowie...
Książka trzyma w napięciu, jak mało która. Łączy w sobie cechy mrocznego thrillera i zagadkowego kryminału. Wydarzenia rozgrywają się w scenerii, którą wprost uwielbiam - odludzie, brak zasięgu ani map tego obszaru.
Szczerze mówiąc po powieści spodziewałam się wiele. Trochę za wiele, ale to takie tam szczegóły. Trzeba przyznać, że jest ona niezwykle wciągająca i ciekawa, a napięcie autorka buduje pierwszorzędnie.
Z pewnością sięgnę po następną częśc mrocznej serii "Dolina". Polecam ją odważnym osobom o mocnych nerwach, bo ja sama momentami okropnie się bałam. Oceniam ją 11/13 za drobne niedociągnięcia.

czwartek, 29 marca 2012

Andrew Lane - "Młody Sherlock Holmes: Zabójcza chmura "

Andrew Lane
"Młody Sherlock Holmes: Zabójcza chmura"
Wydawnictwo W. A. B.
2011



Najsłynniejszy detektyw na świecie. Nieodłączna fajka, charakterystyczna czapka i płaszcz w kratę. Nowatorskie, często dziwne metody prowadzenia śledztwa. Te wszystkie zdania przywodzą na myśl tylko jedną osobę. Jest nią Sherlock Holmes, stworzony przez sir Arthura Conan Doyle’a.
Powstało wiele książek, opowiadań i filmów dotyczących jego postaci, życia i spraw,
które rozwiązywał. Nie wiadomo jednak, co robił i jaki był jako nastolatek. Czy już wtedy uznawano go za geniusza? Sprytnym, inteligentnym, takim, jakiego znamy z twórczości Conan Doyle’a?

Odpowiedź możemy znaleźć w książce Andrew Lane’a. Jest on m. in. autorem powieści poświęconych takim bohaterom, jak James Bond albo Wallace i Gromit. Jego cykl o młodzieńczych losach Sherly’ego ukazuje się za oficjalnym przyzwoleniem spadkobierców Arthura Conan Doyle’a.
Czternastoletni Sherlock Holmes nie wyróżnia się zbytnio na tle swych rówieśników. Chodzi do szkoły dla chłopców w Deepdene. Nie umie jeździć konno, nie jest sprytny i zbyt inteligentny, a ponadto
nie ma żadnych przyjaciół. Wraz z końcem roku szkolnego może wreszcie wrócić do domu na całe dwa miesiące. Będzie mógł spać we własnym łóżku, wałęsać po terenach otaczających posiadłość Holmesów. Jednak w dniu wyjazdu wszystkich uczniów okazuje się, że musi spędzić przymusowe wakacje u stryja i stryjenki, których nawet nie zna. W dodatku pod okiem guwernera, imigranta ze Stanów Zjednoczonych.

Zapowiada się najgorsze lato w całym życiu chłopca. Sytuacja ulega jednak zmianie, kiedy Sherly znajduje ciało mężczyzny pokryte czerwonymi pęcherzami. Wkrótce gazety donoszą o kolejnych zgonach w Farnham. Zostaje to przez wszystkich uznane za epidemię dżumy lub cholery, ale… czy na pewno jest to zaraza?
Młody Holmes wątpi w to i postanawia rozpocząć śledztwo na własną rękę. W dochodzeniu pomagają mu: jego nowy przyjaciel – włóczęga Matty Arnatt, Amyus Crowe, jego opiekun i nauczyciel na okres wakacji, oraz córka guwernera, piękna, rudowłosa Virginia Crowe. Trop prowadzi
do tajemniczego francuskiego barona. Wkrótce okazuje się, że uknuta przez niego intryga może zniszczyć całe Imperium Brytyjskie. Sherlock Holmes będzie musiał, razem ze swymi nowymi towarzyszami, udaremnić spisek i ocalić Brytanię. Czy mu się to uda?

Książkę czyta się przyjemnie i szybko. Jest ona skierowana do nieco młodszego, co najmniej dziewięcioletniego, czytelnika. Bardzo łatwo jest wpaść w wir przygód przyszłego detektywa, ale niezwykle trudno się z niego wydostać. Fabuła jest ciekawa i wciągająca, a pomysł stworzenia serii niebanalny. Podobała mi się ta powieść i polecam ją wszystkim fanom Sherlocka, bez względu na wiek. Ocena, w pełni zasłużona, +13/13.